Interwencja Policji w prywatnym mieszkaniu. Wejście bez nakazu…


Z tego co wiem nie powinni wchodzic jeśli chodziło tylko o hałas "dzienny" ALE wystarczyło dać im powiedzieć o co chodzi konkretnie, pozwolić swojej kobiecie się wypowiedzieć "samej" bez wymuszania na niej konkretnej odpowiedzi i się aż tak nie rzucać szczególnie nazywając ich bandytami/przestępcami i by sobie poszli, a autor mógłby zgłosić, że interwencja mu się nie podobała i w jego mniemaniu była niezgodna z prawem - obyłoby się bez tej szopki. Reakcja kobiety również mi się nie podoba, w tym domu może się na serio coś dziać. Fajnie, że reagują i chcą na serio pomóc - chodzi mi o moment, w którym policjant proponuje kobiecie rozmowę poza mieszkaniem z dala od partnera. Na plus też, że ktoś zareagował i zadzwonił informując o krzykach. Zazwyczaj sąsiedzi są ślepi i głusi, możliwe, że to jakiś przypadkowy przechodzeń lub jednak sąsiad który ma dość ciągłych krzyków.





4278

Autor: admin

Nie stój biernie... Skomentuj to:


NAJLEPSZE FILMIKI W JEDNYM MIEJSCU... POLUB NAS NA FACEBOOKU !